Tagi

,

18 stycznia 2016 r. mija 10. rocznica śmierci ks. Jana Twardowskiego – według prof. Tomkowskiego – najdziwniejszego w literaturze polskiej poety religijnego, który twierdził że „nie umie pisać o kościele” i „większy wstyd nagiej duszy niż nagiego ciała”.  Ksiądz- poeta w swoich wierszach unikał patosu, dostojnego stylu, powagi. Cenił prostotę, zwyczajny, a nawet potoczny język,  często dawał dowody niezwykłego poczucia humoru. W jego wierszach „dusza się nudzi”, łacina jest „dyskretną prababcią”, Bóg potrafi się uśmiechać. Naturę, reprezentowaną zwykle przez najbardziej znikome istoty – mrówki, biedronki, ćmy, łączy z Bogiem serdeczna więź. Świat księdza Twardowskiego żyje potrzebą miłości, jej brak jest grzechem najcięższym. Jakże  piękne i mądre są słowa poety: Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą”.

Źródło: Jan Tomkowski, Literatura polska, Warszawa 1993